Doradztwo: Gregory@VapeFully.com  /  Zamówienia: help@VapeFully.com  /  Zadzwoń teraz: +48 61 62 55 420  /  Zaloguj  /  Rejestracja

  • en
  • de
  • cs
  • sk
  • it

Czym jest ABV i dlaczego warto je zbierać?


Susz po waporyzacji, czyli tak zwane ABV, warto zbierać. Poniżej tłumaczymy, dlaczego nie ma sensu go wyrzucać oraz jakie cuda możecie na jego bazie stworzyć. Wiele osób nie docenia potencjału ABV, a to duży błąd – umiejętne używanie ABV umożliwia w praktyce wykorzystanie 100% kannabinoidów zawartych w medycznej marihuanie.

Nazwa ABV to skrót od angielskiego Already Been Vaped, co dosłownie oznacza „było już waporyzowane”. Susz po waporyzacji ma kolor ciemnobrązowy i dość charakterystyczny zapach, zupełnie nieprzypominający zapachu świeżej marihuany. Bardziej zaawansowani użytkownicy waporyzatorów najczęściej zbierają ABV, aby później je wykorzystać. Co wykorzystywać skoro materiał został już odparowany? Czy skoro jest jeszcze coś do wykorzystania, to czy oznacza to, że waporyzacja jest mniej skuteczna od palenia, po którym nie pozostaje nic nadającego się do użytku? Wręcz przeciwnie – waporyzacja jest o wiele bardziej efektywna od palenia i w jej trakcie przyswajamy znacznie więcej kannabinoidów niż podczas palenia. Jednocześnie zaś susz po waporyzacji wciąż zawiera całkiem sporo kannabinoidów. Jak to możliwe? Paląc wykorzystujemy jedynie niewielką (ok. 20%) część kannabinoidów zawartych w suszu, reszta zaś ulega zniszczeniu na skutek zbyt wysokiej temperatury, czyli de facto się marnuje. Waporyzując z kolei przyswajamy znacznie większą część kannabinoidów zawartych w roślinie – szacuje się, że od 50 do 80%. Reszta zaś, czyli 20-50% kannabinoidów, które początkowo zawierał susz, pozostaje uwięziona w ABV. A ponieważ podczas waporyzacji nie dochodzi do spalania, to ABV jest jedynie wysuszoną i zbrązowiałą marihuaną, jak najbardziej nadającą się do dalszego przetworzenia. Co więcej, podczas waporyzacji susz przechodzi proces dekarboksylacji, co umożliwia przyswojenie zawartego w nim THC drogą pokarmową – kiedy pieczemy ciastka ze świeżego materiału to przed zmieszaniem z resztą składników należy doprowadzić do jego dekarboksylacji, np. podgrzewając go w piekarniku. W przypadku ABV nie jest to konieczne – po waporyzacji otrzymujemy produkt w zasadzie gotowy do spożycia. Choć niekoniecznie pyszny w smaku – z tego względu użytkownicy medycznej marihuany najczęściej nie jedzą samego ABV, tylko wykorzystują je w inny sposób.


Zaczynając zabawę z ABV należy mieć na uwadze, że jego moc nie jest jednolita – zależy ona od mocy wyjściowego materiału oraz tego, w jakiej temperaturze był on waporyzowany, czyli w jakim stopniu został wykorzystany. Choć z zasady jaśniejszy kolor będzie oznaczał większą moc ABV, to nawet ciemnobrązowy materiał potrafi wciąż zawierać sporo THC. Czas działania jest bardzo trudny do oszacowania – na niektórych ABV zaczyna działać po godzinie i przez kilka godzin daje efekt delikatnego rauszu, inne osoby z kolei pierwsze efekty poczują po 3 godzinach i będą się one utrzymywać ponad dobę. Wszystko zależy od mocy ABV, tolerancji danej osoby oraz metody spożycia. Jakie są najpopularniejsze metody konsumpcji ABV?

Kapsułki ABV

To bardzo prosty i skuteczny sposób – kupujemy żelatynowe kapsułki do samodzielnego napełnienia. Wypełniamy je zmielonym na pył ABV i połykamy. Niektórzy użytkownicy polecają do kapsułek dodać parę kropel oleju roślinnego lub oliwy z oliwek – tłuszcz łączy się z THC. Ilość kapsułek koniecznych do połknięcia zawsze jest wielką niewiadomą, podobnie jak czas, po którym poczujemy pierwsze efekty. Stąd efekty działania są w przypadku tej metody trudne do przewidzenia, jest też ona stosunkowo mało efektywna, choć zjedzenie kilku kapsułek potrafi dać bardzo mocne efekty. To dobra metoda jeśli mamy sporo ABV, jesteśmy otwarci na nieprzewidywalność doznań i nie chce nam się zbytnio wysilać.

Kanapka ABV z masłem orzechowym

Kolejny mało skomplikowany sposób na spożycie ABV to posypanie nim kanapki posmarowanej grubą warstwą masła orzechowego. Tłuszcz z masła połączy się z THC z AVB, co zapewni skuteczniejsze przyswojenie tego kannabinoidu. Tu również ilość ABV pozostaje wielką niewiadomą. Pewną wadą tej metody jest też umiarkowanie dobry smak ABV, które choć wymieszane z masłem orzechowym, to zjadamy mimo wszystko w nieprzetworzonej postaci. Jest to jednak metoda skuteczniejsza od kapsułek z ABV.

Ekstrakcja THC z suszu po waporyzacji

Istnieją też nieco bardziej zaawansowane, a mimo to nadal bardzo proste metody wyciągnięcia THC z ABV, bez konieczności spożywania samego zwaporyzowanego suszu. Jednym z nich jest zrobienie masła na bazie ABV, o czym pisaliśmy w jednym z wcześniejszych artykułów (znajdziecie go tutaj). Innym świetnym sposobem jest gotowanie ABV z olejem kokosowym – w żaroodpornym szklanym naczyniu umieszczamy ABV, zalewamy olejem i utrzymujemy w stałej temperaturze 50 st. Celsjusza przez kilka godzin (im dłużej, tym lepiej). Dobrze nadaje się do tego celu wolnowar lub piekarnik. Następnie odsączamy ABV przez filtr od kawy i otrzymujemy wyjątkowo mocny produkt, który można zużyć do pieczenia ciastek, dodać do kakao lub spożyć bez żadnych dodatków. Niezależnie od wybranej metody ekstracji, najlepsze efekty uzyskamy jeśli będzie ona trwała długo i będzie utrzymywana odpowiednia temperatura. Metody wykorzystujące ekstrakcję dają zwykle najlepsze efekty – zarówno jeśli chodzi o moc, jak i wrażenia smakowe.

Ostrożnie z dawkowaniem!

Jak wspomnieliśmy już wcześniej, dawkowanie ABV jest zazwyczaj wielką niewiadomą i wymaga eksperymentów. Na jednego użytkownika mocno podziała gram ABV, inny spożyje 5 gramów i efekty nie zwalą go z nóg. Kiedy więc np. upiekliśmy kilkanaście ciastek, na początek zjedzmy jedno i cierpliwie poczekajmy kilka godzin na jego działanie. Dopiero później zjedzmy kolejne, jeśli początkowa dawka okazała się zbyt mała. Chyba, że mamy sporo czasu (np. wolny weekend) i nie obawiamy się długo utrzymujących się efektów. W każdym bądź razie THC nie da się przedawkować, ryzykujemy więc co najwyżej mocny i długotrwały haj, nic więc złego nam nie grozi.


I jak, kiedy pieczecie swoje ciastka? A może macie jakiś inny przepis na ABV i chcecie się nim podzielić? Piszcie w komentarzach!

Dołącz do dyskusji

Wypowiedz się dodając komentarz!

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj tylko wartościowe treści

Copyright © 2018 VapeFully | All vaporizers sold on this website are intended only for aromatherapy use.