Doradztwo: Gregory@VapeFully.com  /  Zamówienia: help@VapeFully.com  /  Zadzwoń teraz: +48 61 62 55 420  /  Zaloguj  /  Rejestracja

  • en
  • it

Czyszczenie vaporizera przed podróżą samolotem

Wybierając się na zagraniczne wakacje większość fanów waporyzacji staje przed dylematem – zabierać vaporizer ze sobą czy zostawić go w domu? Zdecydowaną większość vaporizerów da się wyczyścić w stopniu pozwalającym na zabranie ich na pokład zamolotu. Z naszego tekstu dowiesz się, jak wyczyścić vaporizer przed podróżą samolotem a także jak go przewozić.

Zioła do waporyzacji są dostępne w niemal każdym zakątku świata, wielu użytkowników vaporizerów zastanawia się więc, czy zabierać swój vaporizer na zagraniczne wakacje, na które wybierają się samolotem, czy może z tego pomysłu zrezygnować. Zacznijmy jednak od kwestii najważniejszej – czy vaporizer w ogóle można zabrać do samolotu?

Vaporizer w samolocie a przepisy bezpieczeństwa

Waporyzatory nie figurują na liście przedmiotów zabronionych na pokładzie samolotu, z prawnego punktu widzenia nie ma więc przeciwwskazań do ich przewożenia. Teoretycznie vaporizer może więc być przewożony zarówno w bagażu podręcznym, jak i rejestrowanym. W praktyce jednak, w bagażu rejestrowanym nie wolno przewozić baterii litowo-jonowych – ma to związek z przypadkami eksplozji baterii m.in. e-papierosów, które zdarzały się w przeszłości. Jeśli więc nasze urządzenie posiada wymienną baterię, to vaporizer bez baterii możemy przewozić w bagażu rejestrowanym, samą baterię zabrać zaś na pokład samolotu w bagażu podręcznym. Jeśli jednak bateria naszego vaporizera jest wbudowana, jak ma to miejsce np. w przypadku PAX 3 Vaporizer, wówczas nasze urządzenie może podróżować jedynie wraz z nami na pokładzie samolotu, czyli w bagażu podręcznym. Podczas kontroli bezpieczeństwa przed wejściem na pokład samolotu waporyzatory nie są przedmiotem zainteresowania pracowników lotniska – nie są one bowiem przedmiotami niebezpiecznymi i jeśli tylko nie wydzielają one intensywnego zapachu ani drobinek suszu to nie ma żadnych przeciwskazań do zabrania ich na pokład samolotu. Na wypadek ewentualnych pytań (które są bardzo mało prawdopodobne) można mieć ze sobą również opakowanie aromatycznych ziół (np. mięty pieprzowej), do których waporyzacji służy nasz vaporizer. Zdecydowanie odradzamy za to prób przewożenia w bagażu rejestrowanym waporyzatorów z wbudowaną baterią – może to się zakończyć otwarciem bagażu przez pracowników lotniska, wyjęciem z niego waporyzatora (o czym dowiemy się już po wylądowaniu na wakacjach) oraz grzywną za złamanie przepisów bezpieczeństwa czekającą nas po powrocie. Niezależnie od tego, czy vaporizer będziemy przewozić w bagażu podręcznym, czy też vaporizer bez baterii umieścimy w bagażu rejestrowanym, konieczne jest uprzednie gruntowne wyczyszczenia naszego urządzenia.

Czyszczenie vaporizera przed lotem

Niemal każdy model waporyzatora da się wyczyścić w stopniu pozwalającym na zabranie go do samolotu. Wyjątkiem będą urządzenia drewniane, jak Sticky Brick Junior czy MFLB – drewna nie wolno czyścić alkoholem izopropylowem, bardzo trudno byłoby więc pozbyć się zapachu, drobinek suszu oraz skondensowanej pary osadzonej wewnątrz urządzenia. Większość modeli elektronicznych damy za to radę wyczyścić bardzo dokładnie. Skupić należy się na miejscach, w których vaporizer ma kontakt z suszem (komora grzewcza, sitka) oraz parą (ścieżka pary, sitka, ustnik). Zacznijmy od wyczyszczenia komory grzewczej. Pierwszym krokiem jest usunięcie z niej sitka znajdującego się na dnie komory, jeśli nasz vaporizer takie sitko posiada. Następnie zwilżamy patyczek kosmetyczny w alkoholu izopropylowym 99%, odsączamy nadmiar alkoholu w papierowy ręcznik i bardzo dokładnie szorujemy wnętrze komory grzewczej, tak aby usunąć z niej wszelkie widoczne zabrudzenia. Jeśli natrafimy na plamę osadu, która nie chce zejść, wówczas możemy spróbować nieco rozgrzać urządzenie i wykonać czyszczenie jeszcze raz, kiedy komora będzie jeszcze lekko ciepła. Warto bardzo dokładnie wyczyścić też okolice komory, które mają kontakt z suszem – powinniśmy usunąć wszystkie, nawet najdrobniejsze fragmenty suszu.

Komora grzewcza może znajdować się na dole urządzenia lub bezpośrednio pod ustnikiem. W tym pierwszym przypadku konieczne będzie również wyczyszczenie całej ścieżki pary, czyli trasy jaką para pokonuje od komory do ustnika. Najłatwiej jest to wykonać poprzez przepchnięcie przez ścieżkę pary patyczka kosmetycznego lub wycioru nasączonego w alkoholu izopropylowym. Zabieg ten (za każdym razem używając nowego patyczka kosmetycznego lub wycioru) powinniśmy powtarzać tak długo, aż przepchnięty przez ścieżkę pary patyczek/wycior nie będzie całkowicie czysty. Jeśli jednak komora znajduje się bezpośrednio pod ustnikiem to zadanie jest prostsze – wówczas zamiast czyścić całą ścieżkę pary musimy jedynie zadbać o to, aby drobinki suszu usunąć z wlotów na dnie komory, przez które wpada do niej powietrze. Sitko z dna komory wraz z rozebranym na części ustnikiem odmaczamy w alkoholu izopropylowym, wnętrze ustnika dodatkowo czyszcząc nasączonym w alkoholu patyczkiem kosmetycznym. Wszystkie elementy, które były zanurzone w alkoholu odmaczamy następnie we wrzątku.

Kiedy vaporizer jest już czysty, wolny od drobinek suszu i widocznych zabrudzeń w postaci skondensowanej pary, wówczas należy go „przepalić”, analogicznie jak przed pierwszym użyciem – ustawiamy maksymalną dostępną temperaturę i pozwalamy urządzeniu pracować z pustą komorą aż wyłączy się automatycznie. Pozwoli to na odparowanie resztek alkoholu i pozbycie się zapachu. „Przepalenie” możemy wykonać kilkukrotnie, aby mieć pewność braku zapachu emitowanego przez urządzenie. Jeśli zapach nadal jest wyczuwalny, wówczas możemy wykonać powtórne czyszczenie alkoholem izopropylowym i ponownie kilkukrotnie „przepalić” urządzenie. Zapach powinien wówczas zniknąć całkowicie.

Aby zabić ostatnie wyczuwalne aromaty możemy też wykonać inhalację przy pomocy jednego z ziół o intensywnym zapachu, może to być np. mięta pieprzowa. Należy jednak pamiętać, że zapach jest mimo wszystko kwestią drugorzędną – o wiele ważniejsze jest usunięcie wszelkich, nawet najdrobniejszych fragmentów suszu oraz nalotu powstałego poprzez zbieranie się skondensowanej pary. Są to bowiem zabrudzenia, które mogą wpędzić nas w kłopoty jeśli jesteśmy pacjentami medycznej marihuany, używaliśmy do niej naszego vaporizera i wybieramy się do kraju, w którym nie jest ona legalna. Sam zapach nie jest jednak zabroniony i stanowi jedynie poszlakę, która na terenie Unii Europejskiej nie wpędzi na w tarapaty. Radzimy za to zachować wielką ostrożność w przypadku podróży do krajów takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Singapur – w takim przypadku najlepiej pozostawić swój vaporizer w domu.

Vaporizer na wakacjach – jak najbardziej!

Jeśli odpowiednio wyczyścimy nasz vaporizer to zabranie go na pokład samolotu nie będzie stanowiło najmniejszego problemu. Zabierając swój vaporizer na wakacje pamiętajmy też o tym, że jeśli będziemy go używać na wyjeździe to dokładnie takie samo czyszczenie będziemy musieli wykonać przed lotem powrotnym. Warto więc mieć ze sobą małą buteleczkę alkoholu izopropylowego, patyczki kosmetyczne, wyciory oraz wszystkie inne rzeczy, których używaliśmy do czyszczenia naszego vaporizera. Jeśli masz wątpliwości dotyczącego ego, jak wyczyścić konkretny model vaporizera przed podróżą – napisz do nas, z przyjemnością pomożemy!

Dołącz do dyskusji

Wypowiedz się dodając komentarz!

Zapisz się na nasz newsletter!

Spokojnie, tylko i wyłącznie wartościowe treści - najnowsze premiery, ciekawe publikacje i to, co lubimy najbardziej - promocje. Najczęściej raz w miesiącu!

Copyright © 2018 VapeFully | All vaporizers sold on this website are intended only for aromatherapy use.