VapeFully – Wszyscy waporyzujemy!

  • en
  • de
  • cs
  • sk
  • it

Dlaczego warto waporyzować?

desktop vaporizer vaporization vaping
Waporyzacja jest bez wątpienia najlepszą formą przyswajania właściwości wszystkich dostępnych ziół. Tak, Twoich ulubionych również. Być może widziałeś pierwsze urządzenia, może miałeś już nawet okazję używać vaporizera osobiście. Na pierwszy rzut oka: fenomenalny smak ziół, niezwykła dyskrecja i wygoda. Waporyzacja ma jednak o wiele więcej zalet, niż może Ci się wydawać!

Zacznijmy od najważniejszego: czym w ogóle jest waporyzacja?

Słowo to pochodzi od angielskiego vapor/vapour, które oznacza opar, parę. Waporyzacja to proces podgrzewania ziół do temperatury odpowiednio wysokiej, aby wydobyć z nich to, co najlepsze, aby w pełni skorzystać z ich właściwości. Jednocześnie temperatura jest na tyle niska, aby nie doprowadzić do ich zapłonu – czyli do wytwarzania dymu powstającego na skutek spalania. Tyle z teorii – ale jak to działa w praktyce?

1. Waporyzacja to zdrowie

Podczas tradycyjnego spalania ziół powstaje dym, a razem z nim mnóstwo toksycznych substancji rakotwórczych, które intensywnie wdychasz. Każdy wie, że palenie szkodzi – powoduje wszelkie nowotwory, choroby serca, układu oddechowego, pokarmowego. Niszczy zęby, postarza skórę i wiele więcej. A gdybyś tak mógł inhalować się swoimi ulubionymi ziołami bez całego tego koktajlu chemicznego, skusiłbyś się?

Jeśli zażywasz swoje zioła ze względów medycznych to zakup vaporizera jest jedyną słuszną decyzją. Niektóre zioła posiadają właściwości antynowotworowe, więc po co umniejszać efekty terapii wciągając do płuc rakotwórcze substancje? Polepszona kondycja fizyczna, bardziej wyczulony zmysł zapachu, brak kaszlu nawet po intensywnych inhalacjach – to tylko niektóre z korzystnych efektów zdrowotnych, które możesz sobie zapewnić.

2. Waporyzacja to oszczędność

Podczas tradycyjnego spalania ogromna część związków aktywnych zostaje zniszczona w efekcie pirolizy. Temperatura, jaką dają żar i ogień są wystarczające do tego, aby aktywne substancje odparowały, utleniły się i w efekcie uległy zniszczeniu.Spora część ziół, kiedy akurat się nie zaciągasz, spala się samoistnie, a ich dobroczynne właściwości ulatują w powietrze i nie są przyswajane. Korzystając z vaporizera nie dopuszczasz ani do jednej, ani do drugiej sytuacji, gdyż wykorzystujesz całą wytworzoną parę. Jest to zdecydowanie ekonomiczniejsza forma przyswajania ziół.

Zastanawiasz się pewnie – no dobrze, ale skoro różne właściwości wydzielają się przy różnych temperaturach, co w przypadku temperatur nieosiąganych w vaporizerze ze względu na spalanie, tj. powyżej ok. 240°C? W tym momencie warto wspomnieć, że substancje rakotwórcze zaczynają się tworzyć mniej więcej powyżej 200°C, dlatego zalecamy waporyzację maksymalnie do tej temperatury. Nawet przy tak niskiej temperaturze zdecydowana większość właściwości zostanie wyciągnięta. A co można zrobić z resztą? Polecamy eksperymenty w kuchni, które wyciągną z resztki ziół całą resztę. Efekty na pewno Cię zaskoczą.

Waporyzacja to oszczędność. Używany średnio 2-3 razy w tygodniu zwróci się już w przeciągu pierwszych 6 miesięcy – pomimo relatywnie wysokiej ceny sprzętu, to po prostu się opłaca. Potraktuj to jako inwestycję, której efekty wkrótce zobaczysz nie tylko w swoim oddechu, ale również w portfelu.

3.Waporyzacja to dyskrecja

Koniec z przeszkadzaniem rodzinie i sąsiadom. Para, którą wydychasz podczas waporyzacji jest bardzo delikatna i niemal bezzapachowa – nikomu nie powinna przeszkadzać. Im niższa temperatura, tym większa dyskrecja, a jak wszyscy wiemy – jest ona bardzo ważna. Z kolei sam proces waporyzacji jest niezwykle prosty i szybki – wystarczy uzupełnić ziołami urządzenie, włączyć… i po chwili możesz delektować się nieszkodliwą, dyskretną parą. Proste, prawda?

4. Waporyzacja to przyjemność

Dym śmierdzi. To fakt, zapytaj niepalących!  Zostaje na ubraniach, włosach, skórze. Przeszkadza, drażni oczy, a przede wszystkim – jest po prostu niesmaczny. Waporyzacja to idealne rozwiązanie dla osób, które nie znoszą dymu, ale nie chciałyby rezygnować z właściwości ziół. Smak waporyzowanych ziół jest nieporównywalnie lepszy – nie gryzie ani w język, ani w gardło; jest delikatny i przyjemny. Jeśli nie próbowałeś jeszcze waporyzacji – żałuj. Zauważysz, że dym tak naprawdę maskował zapach, który tak lubisz. Od razu zrozumiesz, że był tam tylko niepotrzebnym i psującym wszystko dodatkiem. Podczas waporyzacji wychodzą na wierzch subtelne różnice pomiędzy różnymi odmianami ziół. Po zniknięciu smoły i innych składników dymu zostaje Ci czysty, nieskażony smak i od tego momentu mięta czekoladowa, a mięta cytrynowa to dwa odrębne wszechświaty smaku i zapachu.

5. Waporyzacja to precyzyjny wybór właściwości

Efekty inhalacji ziół nie wynikają tylko i wyłącznie z działania jednej aktywnej substancji. Często jest to mieszanka kilkudziesięciu różnych związków, które reagują w zależności od temperatury. Dzięki możliwości precyzyjnej kontroli temperatury wybierasz właściwości danych ziół – zdecyduj, czy podczas waporyzacji lukrecji bardziej zależy Ci na działaniach wykrztuśnych, rozkurczowych czy przeciwzapalnych. A może na wszystkich?

Waporyzacja jest pod każdym względem lepsza od tradycyjnego spalania. Zadbaj o swoje zdrowie już teraz, kiedy jesteś zdrowy, aby uniknąć potencjalnych chorób w przyszłości. Pozytywnie wpłynie to również na stan Twojego portfela, a sam proces inhalacji będzie zdecydowanie przyjemniejszy i dyskretniejszy. Zakup vaporizera to niezwykle mądra decyzja, inwestycja na lata. Dlatego jak najbardziej warto już dziś zdecydować się na zakup własnego vaporizera i dołączyć do coraz szybciej rosnącego na całym świecie grona zwolenników aromatycznych inhalacji.

Dołącz do dyskusji

Wypowiedz się dodając komentarz!

Zapisz się na nasz newsletter!

Spokojnie, tylko i wyłącznie wartościowe treści - najnowsze premiery, ciekawe publikacje i to, co lubimy najbardziej - promocje. Najczęściej raz w miesiącu!

Copyright © 2017 VapeFully | All vaporizers sold on this website are intended only for aromatherapy use.