Doradztwo: [email protected]  /  Zamówienia: [email protected]  /  Zadzwoń teraz: +48 61 62 55 420  /  Zaloguj  /  Rejestracja

  • en
  • de
  • cs
  • sk
  • it

Najbardziej wyczekiwane premiery 2018 roku

Koniec roku to nie tylko czas podsumowań, ale również czas prognoz na rok kolejny. Z naszego artykułu dowiecie się, jakich najciekawszych premier możecie spodziewać się roku 2018 i na które z nowych vaporizerów warto zwrócić szczególną uwagę. Zapewne pojawi się też kilka premier całkowicie niespodziewanych. Jednym słowem – będzie się działo!

Każdy kolejny rok przynosi więcej premier vaporizerów niż rok poprzedni. W roku 2018 poznamy więc bardzo wiele nowych modeli, z których część z pewnością będzie niesamowita i rewolucyjna. Poniżej prezentujemy 3 modele najbardziej obecnie wyczekiwane przez fanów waporyzacji.

Boundless Tera Vaporizer

Boundless Tera Vaporizer to nowa nazwa vaporizera, który w fazie prototypowej nazywał się Boundless CFV 2.0. Producent ostatecznie postanowił jednak nie nawiązywać nazwą do pierwowzoru, czyli Boundless CFV. Mimo to, podobieństw pomiędzy tymi dwoma modelami jest sporo – od gabarytów, poprzez rozkładany ustnik, na w 100% konwekcyjnym ogrzewaniu skończywszy. Co więc czyni Boundless Tera tak wyczekiwanym modelem? Ma to być pierwsza konwekcja, która nie będzie cechować się krótką żywotnością baterii – Tera będzie zasilany aż dwiema bateriami typu 18650, dodatkowo zaś będą one wymienne. Nie tylko więc żywotność baterii będzie dobra, ale w razie potrzeby będziemy mogli w kilka chwil wymienić wyładowane baterie na pełne. Komora ma być zdecydowanie większa niż w Boundless CFV – zamiast 0,1 g będzie ona teraz mieścić do 0,3 g zmielonego suszu. Pozwoli to na znacznie dłuższe inhalacje, również w towarzystwie. Dodatkowo, komora ma być wykonana z aluminium, co ma zapewniać równomierną dystrybucję ciepła i eliminować konieczność przemieszania suszu w trakcie inhalacji. Boundless Tera temperaturę ma osiągać w zaledwie 30 sekund i ma ona być regulowana z dokładnością do 1 stopnia. Nowością będzie magnetyczne montowanie ustnika, z czasem ma zaś pojawić się ustnik całkowicie szklany. Wszystko to w połączeniu zapowiada się bardzo ciekawie. Boundless Tera Vaporizer ma pojawić się w Europie na początku 2018 r.

Ghost MV1 Vaporizer

Ghost MV1 Vaporizer to sprzęt, o którym pisaliśmy już wcześniej. Choć teoretycznie jego premiera miała już miejsce, to swoje egzemplarze dostali jedynie użytkownicy, który zamówili Ghost MV1 w przedsprzedaży. Ci, którzy się spóźnili są zmuszeni poczekać aż urządzenie trafi do szerszej sprzedaży, co nastąpić ma już wkrótce. Z pewnością jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych vaporizerów w historii waporyzacji. Póki co, w ramach pierwszej sprzedanej serii tych vaporizerów, Ghost MV1 trafił zarówno do zwykłych użytkowników, jak i do recenzentów vaporizerów innych niż VapeCritic, który uczestniczył w projektowaniu MV1, co było źródłem o obaw o obiektywizm jego opinii na temat tego waporyzatora. Obecnie wiemy więc na temat tego vaporizera zdecydowanie więcej niż jeszcze niedawno. Jaki więc jest Ghost MV1? To duży sprzęt, wielkością zbliżony do Mighty Vaporizer lecz wyraźnie cięższy. Duże gabaryty pozwoliły jednak na zastosowanie potężnego systemu grzewczego – Ghost MV1 jest modelem w 100% konwekcyjnym i do pracy jest gotowy w zaledwie kilka sekund. Smak produkowanej pary jest podobno niesamowity, podobnie jak jej moc – pod tym względem Ghost MV1 podobno zostawia konkurencje daleko w tyle. I to tak naprawdę główny atut tego urządzenia – dostarcza ono po prostu genialnej pary. Okupione jest to jednak sporą ilością kompromisów – w trakcie nagrzewania Ghost MV1 wydaje dość głośne elektroniczne dźwięki, dość mocno nagrzewa się w trakcie użytkowania i jest mało poręczny. Choć bateria jest wymienna to zapasowa sztuka kosztuje aż 60$, co jest ceną bardzo wysoką, szczególnie na polskie warunki. Dodatkowo, ładowanie baterii przez port micro-USB trwa aż 8 (!) godzin, co jest bardzo długim czasem. Można wprawdzie dokupić zewnętrzną ładowarkę, która ten proces przyspiesza, natomiast ona również kosztuje 60$, co jest ceną absurdalną. Pomimo wszystkich tych wad, większość użytkowników Ghost MV1 i tak twierdzi, że jakość i moc pary rekompensują te wszystkie niedociągnięcia. Już nie możemy się doczekać, aby przekonać się o tym osobiście!

Loto Lux Vaporizer

To również jeden z bardziej wyczekiwanych vaporizerów przenośnych, w dużej mierze dlatego, że jest on wyczekiwany już od bardzo dawna, bo od roku 2014. Wówczas rozpoczęła się kampania crowdfunding’owa, której celem było stworzenie rewolucyjnego vaporizera. Środki zebrano bardzo szybko i twórcy Loto Lux (wówczas znanego jeszcze jako Evoke) zabrali się do pracy. Czemu więc premiera Loto Lux Vaporizer odbędzie się dopiero w grudniu 2017 roku? Źródłem tych opóźnień są zapewne liczne trudności techniczne, na jakie producent natrafił w procesie tworzenia tego vaporizera, który ma być prawdziwą rewolucją. Loto Lux nie będzie bowiem wykorzystywał do ogrzania suszu ani konwekcji, ani kondukcji – ma to być pierwszy na świecie vaporizer o indukcyjnym systemie grzewczym. Susz nie będzie więc ogrzewany ani ściankami komory grzewczej ani gorącym powietrzem – zamiast tego ciepła mają dostarczać skoncentrowane fale elektromagnetyczne, które będą przenikać przez komorę grzewczą i jej zawartość. Ma to zapewniać bardzo szybką i równomierną ekstrakcję substancji zawartych w suszu. Musimy przyznać, że brzmi to jak prawdziwa rewolucja, z entuzjazmem poczekajmy jednak na pierwsze testy tego vaporizera. Loto Lux ma być wykonany z najlepszych dostępnych materiałów, posiadać wymienną baterię i wykorzystywać system szklanych kapsułek – innych dla suszu, koncentratów oraz e-liquidów, czyli wszystkich typów substancji, jakie będzie można waporyzować przy pomocy tego urządzenia. Zapowiada się to bardzo ciekawie i w tym przypadku również z niecierpliwością czekamy, aż Loto Lux trafi do nas na pierwsze testy.

Co jeszcze przyniesie rok 2018?

Ciekawych premier z pewnością będzie zdecydowanie więcej. Mówi się o możliwej i kompletnie niespodziewanej premierze nowego vaporizera marki Storz & Bickel, nie wiadomo jednak ile prawdy jest w tych pogłoskach. Być może światło dzienne ujrzy wreszcie Haze Square, którego premiera od wielu miesięcy jest przesuwana. Z całą pewnością pojawią się też nowi producenci, którzy będą starali się podbić rynek swoimi innowacyjnymi produktami. Niewykluczona jest także premiera PAX 4. Słowem – rok 2018 zapowiada się bardzo ciekawie!

Dołącz do dyskusji

Wypowiedz się dodając komentarz!

Zapisz się na nasz newsletter!

Spokojnie, tylko i wyłącznie wartościowe treści - najnowsze premiery, ciekawe publikacje i to, co lubimy najbardziej - promocje. Najczęściej raz w miesiącu!

Copyright © 2018 VapeFully | All vaporizers sold on this website are intended only for aromatherapy use.