Doradztwo: [email protected]  /  Zamówienia: [email protected]  /  Zadzwoń teraz: +48 61 62 55 420  /  Zaloguj  /  Rejestracja

  • en
  • de
  • cs
  • sk
  • it

Szukasz vaporizera on-demand? Porównujemy VapCap M Vaporizer i Grasshopper Vaporizer

Vaporizery on-demand mają wiele zalet, które doceniają wielbiciele krótszych, acz bardziej intensywnych sesji inhalacyjnych. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej najtańszemu sensownemu waporyzatorowi on-demnad, jakim jest VapCap M Vaporizer oraz porównamy go modelem z najwyższej półki, jakim jest Grasshopper Vaporizer. Nasi eksperci przygotowali dla Was porównanie tych dwóch modeli w kilku kategoriach.

Waporyzatory typu on-demand cechują się tym, że rozgrzewają się niezwykle szybko (kilka-kilkanaście sekund) i bardzo szybko stygną, co umożliwia szybkie i dyskretne inahalacje. Tego typu waporyzatory pozwalają też przerwanie inhalacji w dowolnym momencie i dokończenie jej później, co jest wygodne i sprzyja oszczędności materiału. Postanowiliśmy więc przygotować dla Was porównanie budżetowego VapCap M Vaporizer (249 zł) oraz luksusowego Grasshopper Vaporizer (1129 zł). Czym różnią się te dwa modele? Czy różnica w ich cenie jest uzasadniona? Który model jest lepszy? Czytajcie dalej!

VapCap M Vaporizer vs Grasshopper Vaporizer: jakość i moc pary

VapCap M to vaporizer kondukcyjny (susz ogrzewa ściankami komory grzewczej). Grasshopper to z kolei model w pełni konwekcyjny (ogrzewanie gorącym powietrzem), który wyglądem przypomina długopis. W praktyce oznacza to, że Grasshopper zaoferuje nam parę zdecydowanie lepszej jakości – będzie ona gładsza, delikatniejsza i bez porównania lepsza w smaku. Jeśli natomiast chodzi o moc pary to mamy remis ze wskazaniem na VapCap M – mimo zupełnie innej metody dostarcza on pary równie mocnej, a niekiedy nawet mocniejszej niż Grasshopper. Ogólnie jednak rzecz biorąc, jeśli chodzi o jakość i moc pary to zdecydowanie lepiej wypada Grasshopper.

VapCap M Vaporizer vs Grasshopper Vaporizer: wydajność

Konwekcyjne ogrzewanie Grasshoppera teoretycznie oznacza lepszą wydajność – susz jest ogrzewany tylko podczas wdechu, w VapCap M jest on ogrzewany jeszcze przez chwilę dłużej przez stygnące ścianki komory. W praktyce jednak, komora VapCap M jest znacznie mniejsza, co sprzyja oszczędności materiału. Grasshopper nie wymaga wprawdzie nabicia komory w całości, jednak kiedy używamy bardzo niewielkich ilości suszu to dużo lepiej sprawdzi się VapCap M. W kategorii wydajność nieco lepiej wypada więc VapCap M.


VapCap M Vaporizer vs Grasshopper Vaporizer: dyskrecja


VapCap M to model butanowy – do ogrzania suszu w komorze wymaga użycia zewnętrznego źródła ciepła w postaci zapalniczki żarowej. Jest dzięki temu naprawdę miniaturowy – niemal dokładnie wielkości zwykłego papierosa. Grasshopper to z kolei model w pełni konwekcyjny (ogrzewanie gorącym powietrzem), który wyglądem przypomina długopis. W praktyce więc, choć zaciąganie się ze stalowego długopisu może wyglądać nieco dziwnie, Grasshopper jest bez porównania bardziej dyskretny – nie wymaga on ogrzewania zapalniczką żarową, co w miejscach publicznych może wyglądać co najmniej podejrzanie. Od strony dyskrecji bez porównania lepiej wypada więc Grasshopper.

VapCap M Vaporizer vs Grasshopper Vaporizer: łatwość użytkowania

Nagrzewanie Grasshoppera jest błyskawiczne – trwa 5 sekund. Wystarczy aktywować grzałkę przyciskiem i można zacząć się zaciągać. Sprzęt ten nie wymaga też żadnej specjalnej techniki zaciągania się – wystarczą w miarę długie wdechy o dowolnej sile. Z drugiej strony, ustnik Grasshoppera dość mocno się nagrzewa, przez co po kilku zaciągnięciach trzeba pozwolić mu ostygnąć zanim będziemy mogli kontynuować inhalację, co jest umiarkowanie wygodne. VapCap M z kolei należy ogrzać zapalniczką żarową, co zajmuje (w zależności od zapalniczki) od 5 do 15 sekund i wymaga pewnej wprawy i zręczności by zrobić to prawidłowo. Dodatkowo, w trakcie zaciągania się użytkownik musi korzystać ze „sprzęgła” (zatykać i odtykać otwór znajdujący się na obudowie), co również wymaga pewnej wprawy. Od strony łatwości użytkowania Grasshopper wypada więc zdecydowanie lepiej.

VapCap M Vaporizer vs Grasshopper Vaporizer: bateria/zasilanie


Jak wspomnieliśmy wcześniej, VapCap M wymaga zewnętrznego źródła ciepła i nie posiada baterii. To kolosalna wygoda – nigdy nie zaskoczy nas wyładowana bateria, nie musimy pamiętać o ładowaniu, nie doświadczymy też konieczności wymiany zużytej baterii po pewnym czasie użytkowania. Jedyne czego nam trzeba to sprawna zapalniczka żarowa i ewentualnie puszka butanu do jej uzupełniania. Daje to wielką swobodę. Grasshopper jest z kolei zasilany wymienną baterią o pojemności 750 mAh, która wystarcza na 3-4 inhalacje, czyli niezbyt długo. W praktyce więc dobrze jest zaopatrzyć się w komplet zapasowych baterii. Ładowanie odbywa się przy pomocy magnetycznej ładowarki USB i trwa około 60 minut. Od strony zasilania zdecydowanie wygrywa więc VapCap M.

Który model jest lepszy?

Grasshopper od strony technicznej jest lepszym waporyzatorem niż VapCap M – daje lepszej jakości parę i jest bez porównania wygodniejszy w użytkowaniu. Jest też bardziej dyskretny. Wydajność obu modeli jest porównywalna. VapCap M wypada z kolei lepiej od strony zasilania, z pewnością jest też bardziej trwałym waporyzatorem. Oba urządzenia dzieli jednak przepaść cenowa, która sprawia, że to VapCap M jest modelem o lepszym stosunku jakości do ceny. Jeśli więc pieniądze mają znaczenie drugorzędne – polecamy wybrać Grasshoppera. Jeśli jednak budżet ma dla nas znaczenie, a wciąż chcemy kupić świetny waporyzator on-demand – VapCap M może okazać się lepszym wyborem.

Dołącz do dyskusji

Wypowiedz się dodając komentarz!

Zapisz się na nasz newsletter!

Spokojnie, tylko i wyłącznie wartościowe treści - najnowsze premiery, ciekawe publikacje i to, co lubimy najbardziej - promocje. Najczęściej raz w miesiącu!

Copyright © 2018 VapeFully | All vaporizers sold on this website are intended only for aromatherapy use.